Rugby World Cup 2015: Anglia oczekuje na podróż w nieznane

Po raz ostatni Puchar Świata w Rugby przybył do Anglii, przez 24 lata i sześć wersji temu, rugby union był zupełnie inną bestią. W 1991 r. Był amatorem, nie zdecydowanie zdecydowanie zdecydowanym zobowiązaniem do pozostania, ale nadal dostatecznie przywiązanym do niezapłaconych tradycji, aby uczynić turniej raczej kulturową, a nie okazją biznesową. Konkurs rozpoczął się i zakończył w Twickenham, ale rozciągał się przez tereny dawnej rodziny pięciu narodów.Aby dotrzeć do finału – dzięki klęsce Nowej Zelandii w grze otwarcia – Anglia musiała pokonać Francję w Paryżu i Szkocji w Murrayfield.

Anglia w tym samym czasie będzie się oddalać od Twickenham tylko raz, do Manchesteru Stadion miejski dla swoich basenów gra przeciwko wędrowi amatorskiemu światu, Urugwaju, zespołowi znanemu jako Los Teros i składa się z graczy, którzy mają pracę w prawdziwym świecie i grają na miłość.Anglia nie może przegrać.

10 innych stadionów w Anglii będzie wykorzystanych: trzy w Londynie – Wembley, Stadion w Parku Olimpijskim Królowej Elżbiety i Twickenham – a siedem na całej ziemi, z Parku Krajobrazowego w Exeter St James ‘Park w Newcastle.

Ceny biletów wahają się od oka do wody, aż po zapierające dech w piersiach, a hazard, który wydaje się spłacać. Tak jak Francja zapłaciła i zwróciła się do obejrzenia w 2007 r., Wydaje się, że publiczność z Anglii jest gotowa pomagać finansować globalną grę przez następne cztery lata.

Mimo to istnieją echa wspólnej przeszłości.Walia cieszyła się wygodą domu w Mistrzostwach Świata w Anglii w 1991 roku, zagrała w Cardiff kilka meczów w 2007 roku w Francji, a nawet w ćwierćfinale, gdzie wysiedleni prawdziwymi gospodarzami pokonali All Blacks.

Walijczycy byli głównymi gospodarzami w 1999 roku i – tu leży sztuczka – hojnie dali Twickenhamowi półfinały. W tym biznesie z zarysowaniami nadal można spotkać głosy na zachodzie wyrażając rozczarowanie, że Walia nie mogła przekonać Anglii, aby grała mecz Pool A w drugą sobotę na stadionie Millennium. Facebook Twitter Pinterest Australijczycy David Campese, prawicowy i kapitan Nick Farr-Jones trzymają się szczytu Webb Ellis Cup po pokonaniu Anglii w Twickenham w 1991 roku.Foto: Bob Thomas / Bob Thomas / Getty Images

W latach ’91 w Anglii poprowadzono Will Carling i zasilany przez jedną z największych opakowań wszech czasów. Przeciwnicy powinni mieć dyktowaną politykę – i generalnie Brian Moore – ale w przeddzień finału przeciwko Australii podjęto decyzję (prawdopodobnie za plecami, za tym, że ich hulaka), aby wziąć udział w konkursie Wallabies. Australia wygrała 12-6. Był to pierwszy przykład obłędu RWC, obecnie rozpoznawanego na arenie międzynarodowej zespołu. Dotknęła wielu zespołów: Nowa Zelandia na wszystkich turniejach w latach 1991-2011; Francji i Walii w 2007 r .; Francji i Anglii w 2011 roku. Coś niespójnego w dziwności obozu pracy i dyscypliny zanikają.Kto poniesie tym razem? Każdy jest bezbronny.

Na luźnym przedmieściu Anglii przed 24 laty był młody Jason Leonard. Obecnie jest prezesem Związku Piłki Nożnej Rugby. Żaden ścisły uścisk przytomności nigdy nie będzie dany przez dostojników swoim gościom. Jednak RFU udało się to, aby znaleźć się z chłopcem Barking na ich głowie jest udarem geniuszu. Jedyne słowo ostrzegania dla tych, którzy będą siedzieć w jego wysokim stole w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, nie może być skłonny pójść piwo do piwa z el Presidente. To jest rzadka szansa na tym Pucharze Świata, aby powiedzieć, że może być tylko jeden wynik.

Kto może wygrać na boisku?Nowej Zelandii, dowodzonej przez niezwykłego Richiego McCaw, pozostaje światowym liderem, mimo że Australia wygrała Rugby Championship. Republika Południowej Afryki, kraj trzeci, który dwukrotnie wygrał Puchar Świata, wkroczył w okres samoobrony, oparty na starym motywie wyboru według rasy. Będą, jak zwykle, głównie białe i, jak zawsze, w sprzeczności.

Irlandia, Walia i Argentyna mają poważne ambicje, ale na razie tylko dwa inne kraje kwestionują finał. Francja, która grała w trzech i nadal jest prowadzona przez równie godne Thierry Dusautoir, są wznowione po czterech ostatnich latach.Pozostaje to jedyny kraj, który zdobył w 2003 roku Webb Ellis Cup – Anglia, kiedy to 20 krajów uczestniczących było już takich, jakie są teraz.

Echa, powtarza się, ale przeszłość może mieć wpływ tylko tyle . Usiądź, jeśli możesz; Cieszyć się przejażdżką w nieznanym.